Wędrówki:

Zakładki dotyczące wędrówek, są rozszerzone i znajdują się po prawej stronie bloga.

"Odpowiadam za to co powiedziałam, nie za to co zrozumiałeś."

30 listopada 2021

Jurajska duma, cz. 1

– Czy znaleźliśmy się w świecie legend, czy też chodzimy po zielonej ziemi w blasku dnia?
– Można żyć w obu tych światach naraz – rzekł Aragorn. – Bo nie my, lecz ci, co przyjdą po nas, stworzą legendę naszych czasów.

–  J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni


25 listopad 2021

Pod woalką z lodowego tiulu, śpi jak zaklęty. W oszronionym krajobrazie wygląda doskonale. Te widoki przeczą upodobaniom większości ludzi, ale mnie oczarowały. Jakże cieszę się, że byłam tam późną jesienią z ciszą za pan brat.
    Tu swą legendę tworzyła niezwykłej urody kobieta o imieniu Olimpia zakochana z wzajemnością w rycerzu. Oboje dokonali aktu samobójstwa ponieważ ojciec młodej kobiety, pragnąc dla córki jak najlepiej, pomyślał i uczynił to co złe w oczach Boga i oszukał ich oboje. Złość go bowiem zaślepiła, sumienie uciszyła i sprzeciwiwszy się miłości dwojga, kłamstwem popchnął rycerza w śmierć. Olimpia przejrzawszy ojcowskie czyny, poszła tuż za ukochanym.

Nadal mam nie po drodze do serwisu, więc wybaczcie mi prześwietlone zdjęcia. (Tak, te lepsze zrobiłam telefonem.)

27 listopada 2021

Szafa Anny.

"Nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie"

– Norweski przepis na życie: „friluftsliv”

Friluftsliv, czyli “życie na świeżym powietrzu“ (,„FRI” czyli wolny, “LUFT” to powietrze, a “LIV” oznacza życie).

Jeszcze kilka lat temu byliśmy oczarowani duńskim sposobem na szczęście. Hygge oznaczało siedzenie w domu pod kocem, przy cieple kominka, w otoczeniu świec, najlepiej z kubkiem gorącej czekolady z wystającymi piankami. Wówczas koncepcja prostego życia i drobnych przyjemności najlepiej uchwyciła wymarzony „komfort zimy”. Jednak idea przytulnego wieczoru w otoczeniu książek, koców i świec choć niezwykle romantyczna, wydaje się już nieco ograniczająca. A biorąc pod uwagę, że przez większą część zeszłego roku wszyscy byliśmy zamknięci w domach, zwyczajnie niewystarczająca. (...)Według badaczy to właśnie friluftsliv może być dobrym sposobem zwalczania zimowego smutku.

– źródło: "Norweski przepis na życie", polecam, bardzo ciekawy artykuł.


piękny listopad 2021

To nie jest nastawienie "jak się uprzeć i za wszelką cenę". To jest pełen luz i zero jakiegokolwiek przejmowania się. To jest też inwestycja, ale taka na długie lata. To jest dla siebie, oraz z dbałości o siebie. To zwykłe rzeczy, które czynią różnicę w żuciu, zmieniając wkurzające aspekty na powszednie.
    Post ten nie jest sponsorowany, piszę to z własnej woli, aby podzielić się doświadczeniem jakie budowałam na trudnych szlakach, które przydaje się codziennie na ulicy w mieście. Przyjmij te informacje tak jak kupujesz nowy ekspres do kawy, aby każdego ranka cieszyć się pysznym, aromatycznym napojem dosłownie jak u baristy. Bo to jest inwestycja w Twoje dobre samopoczucie, w tym przypadku także zdrowie.

23 listopada 2021

Piękny listopad. Piękne życie.

"Nie mów nie nie
To się nie ma prawa udać
Nie mów nie nie
Inni maja łatwiej
Nie mów nie nie
Tylko głupiec wierzy w cuda
Spróbuj
Tyle możesz zrobić zawsze"

– Maleo Reggae Rockers "Nie mów nie"


Kiedy na salony wchodzi listopad, na blogi wchodzi lamentacja. Dla mnie listopad jest jednym z piękniejszych miesięcy, a w b.r. to szczególny czas. Przyniósł wraz z pierwszym dniem wielkie zmiany. W życiu na każdej płaszczyźnie zaczęło robić się spokojnie i udanie.
    Tak, pamiętam co pisałam podczas ostatnich zmian, miało być pięknie już wtedy. I było przez jakiś czas naprawdę fantastycznie. Pielęgnuję dobre wspomnienia podszyte kłamstwem i niepewnością o lepsze jutro. Każde cieplejsze momenty zamienione na uziemienie, odcięte lotki, by nie móc szybować po niebie, piękne słowa i ważne momenty, w zamian za to, że nie mogłam dotknąć chmur. Cena była wysoka. Mogłam oddać więcej i więcej dać. Serce kobiety jest w stanie wiele znieść, ale nie wszystko. (czytaj więcej ⏩ "Trudne relacje")
    Piękny listopad dopieścił całą tę historię. Zamknął mnie w swym pięknym świecie, otulił i pocieszył. Otworzył nowe drogi i zachęcił do wejścia w mgłę czarną nocą. Moje romantico wróciło. Czarowny czas mglistej jesieni, w której wszystko w pełni zaspokaja moje czułe na piękno emocje.

21 listopada 2021

Trudne relacje.

(...)ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.

– J.K. Rowling "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"


Jak często spotykaliście się ze sformułowaniem "toksyczny związek"? Gładko to z ust wychodzi i nie zawsze słusznie. Są jednak takie osobowości, z którymi nie da się żyć w bliskiej zażyłości i mowa tu nie tylko o związkach partnerskich, ale także o przyjaźniach, zwięzłych, pełnych zaufania relacjach, niepozbawionych miłości. Bo w każdych relacjach wiedzie prym serce. Więcej o tym ⏩ "Relacja wzajemności i jej jakość." Polecam.
    Mowa w niniejszym artykule o okrucieństwie. A w jaki sposób możemy osądzić, że jesteśmy w trudnej relacji z drugą osobą? Jasna, oczywista, prosta sprawa: odpowiedzmy sobie na pytanie – jak się czujemy od kiedy jesteśmy w bliskiej relacji z tą osobą (w porównaniu do czasu przed zawarciem bliższej relacji). Kiedy stwierdzamy, że nasze samopoczucie uległo (bądź systematycznie ulega) pogorszeniu, a jednocześnie nadal bardzo nam na tej osobie zależy, zaczyna się problem.

Napisane na podstawie portalu "Hello Zdrowie" i czasopisma "charaktery" (linki przenoszą do artykułów)
Wypowiedzi: Paweł Droździak – psychoterapeuta

18 listopada 2021

A teraz będzie grzecznie, cz. 3 – opactwo Cystersów i most na Luciąży.

„Dobry podróżnik nie ma ustalonych planów, i niekoniecznie zależy mu na dotarciu do konkretnego celu.”

– Lao Tzu


↻ część pierwsza: małpi most i zamek Bąka herbu Zadora
↻ część druga: Przedbórz, majkowickie ruiny i wapienniki w Sulejowie

1 listopad 2021

Leśna ścieżka ma właściwości wysysania z człowieka złych emocji. Jeśli idziesz tam z ciężarem dnia codziennego, z pewnością po odpowiednio długim spacerze porzucisz ten bagaż gdzieś w krzakach. Wszystko jednak zależy od Ciebie – z jakim sercem tam idziesz.
    Sądząc po ilości zostawianych w lesie śmieci, odwiedzający Rezerwat Jawora, nie przyszli tu dla obcowania z przyrodą. Przyszli, by ją zatruć tym, co zagnieździło się im w sercu. Toksyną, którą sami w sobie pielęgnują.

📌 Większość zdęć w tym wpisie z przyczyn technicznych została wykonana telefonem (powody podałam poprzednio). Niestety Redmi 9 podpisuje wszystkie zdjęcia swoimi parametrami i wielkim logiem, białymi grubymi znakami, dlatego zamazywałam je na czarno, nie chcąc obcinać zdjęć, bo dużo by straciły. Jak ktoś z Was wie, jak to ustrojstwo wyłączyć, proszę o poradę.

14 listopada 2021

Podróż na własną odpowiedzialność i bez pytania, cz. 2 – Przedbórz, majkowickie ruiny i wapienniki w Sulejowie.

"Jeśli naszym przeznaczeniem byłoby być w jednym miejscu, mielibyśmy korzenie zamiast stóp.”

– Rachel Wolchin


↻ małpi most i zamek Bąka herbu Zadora

1 listopad 2021

Druga połowa dnia i kolejny etap podróży. Przeparkowanie samochodu i ruszenie pieszo ku następnym punktom wycieczki. Etap ten, również jest niepozbawiony miejsca, w które poszłam mimo niebezpieczeństwa. A do tego śniadanko zjedzone na łące z deserem w postaci jabłka z dziko rosnącej jabłonki. Było bardzo błogo, słońce tak grzało, że kurtka wylądowała w plecaku.
    Zacznę od komunikatu technicznego. Niestety aparat mi się zepsuł, więc wiele kadrów robiłam już telefonem (w ostatniej części tej wędrówki, będą zdjęcia wyłącznie z Redmi 9). Ponieważ zdjęcia pochodzą z różnych sprzętów, temperatura barw jest różna. A te z aparatu, które zdecydowałam się dziś wkleić, przeszły totalną obróbkę w dwóch programach.
    Trzeba będzie zacząć odkładać na serwis. Objawy: zaburzenie balansu bieli, efekt prześwietlenia zdjęcia, brak ostrości obrazu, czarne kropki w przybliżeniu (matryca była czyszczona, ale to nie pomogło), przyciemnienie widoczności w wizjerze. W dodatku zacina mi się migawka, czasami do tego stopnia, że w ogóle nie chce zrobić zdjęcia. Często słychać nienaturalnie dźwięki dochodzące z obiektywu. Jeżeli dobrze mi się wydaje, wystarczy wymienić tasiemkę (flex) sterującą przysłoną. Zobaczymy ile za to krzykną.

Na przedborskim ryneczku.

9 listopada 2021

Podróż na własną odpowiedzialność i bez pytania, cz. 1 – małpi most i zamek Bąka herbu Zadora.

"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.”

– Mark Twain


1 listopada 2021

Istnieją takie drogi, którymi nie każdy chadza i są to drogi, które pamięta się długo. Potrzebowałam tamtego dnia wsiąść do samochodu byle jakiego i nie dbać o bagaż, ściskając w ręku aparat fotograficzny. Tak jak stałam, tak wyszłam, ubrana w byle jakie buty, nieprzygotowana absolutnie. Zapowiadał się ciepły, słoneczny dzień.
    Kawa ze stacji benzynowej pobudziła umysł (i pęcherz...), trasie przyświecał jeden cel – oddychać głęboko. Nic więcej. Nie ma tu żadnej filozofii. Żadnych cmentarzy (choć jeden dał się we znaki), żadnych wspominek. Tylko cicha przyroda i trochę ciekawej urbanistyki.

6 listopada 2021

Tajemnice Julianowa.

"Wierzę, że nic nie dzieje się przez przypadek, wiesz? We wszystkim zawarty jest tajemny zamysł, którego nie pojmujemy. (...) Wszystko stanowi część czegoś, czego nie możemy pojąć, ale co nami włada."

– Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


u schyłku października, 2021

Myślałam, że interesując się całe życie swoim miastem, można poznać wszystkie karty historii, a przynajmniej historii dotyczącej dzielnicy, w której mieszkało się 3/4 życia. Idąc na zwykły spacer, już u progu parku spotkałam kogoś, kto po prostu żyje dłużej na tym świecie niż ja i wiele widział na własne oczy.
    Starszy pan zainteresował się mną kiedy fotografowałam pałacyk myśliwski i zagadał odnośnie tego zabytku. Był skory do odpowiadania na pytania, a nawet oprowadził mnie po parku jak znamienity pilot wycieczki. Dzięki niemu zobaczyłam nowe oblicze parku im. Mickiewicza (parku Julianowskiego, od imienia pierwszego założyciela, Juliusza Heinzla) i wreszcie zlokalizowałam miejsce dawnej fontanny, oraz dowiedziałam się czym była ta murowana budka przy stawie i dokąd prowadziły schody, które kiedyś przypadkiem znalazłam biegając.
    Znaną mi historię przedstawiłam Wam zupełnie niedawno podczas tej wycieczki ↠ "Park Julianowski trochę głębiej...". Tam znajdziecie też mapkę.

Lubię gawrony.

2 listopada 2021

Tukan.

"Człowiek jest omylny i błądzący, jednak musi dokonywać wyborów, decydować w imię dobra ludzi, często za nich, gdyż w przeciwnym wypadku może nie zdołać w porę pomóc im w powrocie z ich śmiertelnej drogi. Sumienie jest jedynym zwierciadłem, w którym odbijają się nasze błędy, trzeba umieć natychmiast je korygować."

– Marek Kotański "Ty zaraziłeś ich narkomanią"


↫ pierwsza część
↬ druga część

Odłożyła książkę i rozmarzyła się patrząc przez okno.
    Pociągał ją ten ląd urodzajny, budzące się życie, zakwitłe już trawy. Pastwisko kolorowe i rozśpiewane... na morzu mogła uświadczyć jedynie mewiego skrzeku. Suchy wiatr sprawiał, że nie musiała już wiązać włosów, które nie jaśniały tak nieładnie od soli, a ubrania nie były tak często wilgotne. Jej świata nie ograniczały już burty. Otoczył ją bezkres. Takiej zmiany nie mogła żałować. A jednak...
    Pewnego dnia wyszła na brzeg. Zapragnęła popatrzeć na wzburzone wody. Wtem ujrzała na horyzoncie znajomą łajbę. Graphite zupełnie jakby nigdy stąd nie odpłynął! Czekał cierpliwie z nadzieją głęboką jak Mariański Rów. Ale, jak każde dziecko wie, w tymże rowie żyją stwory nie z tej bajki. Bezokie istoty z kuszącymi światełkami, wabią, a potem...
    – Boże, jednak Twoje drogi są idealnymi drogami pomimo wszystko. Starożytne zwoje, które nam pozostawiłeś, są istotnie drogowskazem ku decyzjom wydającym owoce życia. Ale... ale Graphite to inna historia. Dziś nie będę Ci tylko opowiadać o swoich decyzjach, Ojcze. Dziś naprawdę porozmawiamy.

/źródło