Wędrówki:

Zakładki dotyczące wędrówek, są rozszerzone i znajdują się po prawej stronie bloga.

"Odpowiadam za to co powiedziałam, nie za to co zrozumiałeś."

28 grudnia 2018

Jestem szmaciarą.

"Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne, małe dranie. Styl. To pamiętają ludzie."

– Terry Pratchett "Humor i mądrość Świata Dysku"


Byłam w tym roku w kilku dużych miastach w Polsce i te wizyty ukształtowały we mnie poczucie chęci napisania dość kontrowersyjnego artykułu (bo na moim alpejskim odludziu doznaję co najwyżej inspiracji do pisania o alpejskim odludziu), za który, mam nadzieję, nie zostanę ukamienowana. (Na całe szczęście w naszym kraju nie ma zbyt dużo kamieni.)
   Stawiam pytanie: kiedy wygląd/styl rządzi nami, a nie my nim? Naprawdę nie znam się na tym. Nie bez powodu w liceum mówiono, że jestem z Marsa. I tak będzie wyglądał ten artykuł, czym mam nadzieję, porządnie Was rozbawię.
   Pół żartem, pół serio:

26 grudnia 2018

Brzmienie ciszy

Jestem człowiekiem ciszy. Jestem jakby nią.
Zawsze ukryta w ciemnej niszy.


Nie jestem typem człowieka głośnego, choć gdy trzeba, donośnie wyrażam swoje zdanie, ale... nie lubię kiedy trzeba... Nie pochodzę z głośnego, wielopokoleniowego domu. Wolę gdy spędzony tłumnie czas, trwa jak najkrócej. Gwar bardzo szybko mnie męczy.
   Bywa tak, że po dłuższym przebywaniu wśród donośnych rozmów, ich równoznacznikiem staje się jazgot, który trafia do umysłu jak zmielona papka szumu. Wtedy – uczciwie przyznaję – przestaję rozróżniać słowa, a w skroniach słyszę szum. Bo jestem człowiekiem ciszy, nie przywykłym gdy wniebogłosy swe opinie ludzie wysyłają. Taka już jestem, po co z tym walczyć? Ano, są tacy co walczą. Szkoda, że nie u wszystkich w sercach jest pokój.


24 grudnia 2018

0. Pięcioksiąg na mapie – zapowiedź i wprowadzenie

"Poświęcaj tyle czasu na ulepszanie siebie, byś nie miał go na krytykę innych."


– Christian D. Larson


Przypuszczam, że obecnie każdy już zetknął się z historią Mojżesza i z Pięcioksięgiem. Wiele osób widzi w nim analogie, bardzo trudne do zrozumienia przenośnie, albo wręcz mitologię. Twierdzę jednak, że Biblię powinno czytać się dosłownie, ale wiem jak wygląda to twierdzenie dzisiaj – jak abstrakcja blogera. A jednak w Pięcioksięgu znajdują się korzenie wiary Chrześcijan. Czym byłoby dziś Chrześcijaństwo, gdyby oni sami wierzyli w to, że wszystkie wydarzenia to bajka, a Mojżesz jest zmyśloną postacią? Byłoby to trochę słabe...
   Zatem wysunęłam hipotezę – Pięcioksiąg jest historycznym dokumentem. – Jest temat, teraz trzeba go obronić zgodnie z tym co zakładam, czyli odnieść się do rzeczywistych wydarzeń.

21 grudnia 2018

Imperium Poznańskich

"Im się zachciało fabryk i ,,uszlachetniania produkcji", im się zdaje, że to angielski koń, co jemu można dać prostą chamską kobyłę za żonę, a ona zaraz urodzi samego lorda! – wołał z politowaniem i zgrozą."

– Władysław Stanisław Reymont "Ziemia obiecana" (Tom 2)


Grudzień, 2018
Łódź pełna wspaniałych zabytków, kamienic, pałaców i małych dworków z pewnością można nazwać jedną z ciekawszych propozycji turystycznych wśród wielkich miast. Jednym z moich ulubionych perełek Łodzi jest Pałac Poznańskich – fabrykancki z XIX w., nazywany potocznie łódzkim Luwrem. Mieści się niedaleko mnie, więc często cieszę nim swoje oczy. Zwiedzałam go wielokrotnie, teraz przyszła kolej na oprowadzenie męża po włościach Izraela.
   Izrael Poznański kupił w 1877 roku obiekt reprezentacyjno-handlowo-mieszkalny o wówczas niezbyt okazałej elewacji. Francuski styl, neorenesansowy i neobarokowy, zaczął pojawiać się dziesięć lat później przy współpracy ze znamienitymi architektami.
   Obecnie pałac pełni funkcję muzealną, a 3/4 powierzchni niestety zajmują: urząd miejski i skarbowy, ohydnie zamalowane farbą olejną i kapitalnie pozbawione zabytkowego stylu.

Zdjęcie zdjęcia.
Dziś będzie dużo zdjęć zdjęć.

18 grudnia 2018

"Strażnicy"

"Każde marzenie jest nam dane
wraz z mocą do jego spełnienia"

– Richard Bach


grudzień, 2018
Największą nagrodą dla kogoś, kogo pasja rozlała się na sercu złotem, jest ujrzenie owoców w postaci namacalnej. Nie uważam siebie za mistrza pióra, ani też, że napisałam literackie dzieło. Ale na pewno jest to historia, którą przez długie lata układałam w swojej głowie, toteż śmiało powiem, że fabuła została solidnie przemyślana.
   Niniejszym pragnę zapowiedzieć, że już wkrótce w księgarniach pojawi się coś ważnego dla mnie, co powstało z myślą o Was.


14 grudnia 2018

Regitzer Spitz – najfajniejsze bunkry jakie widziałam.

"Są chwile, które otwierają się jak rozłupany orzech, które zmieniają nasz punkt widzenia w taki sposób, że później już nigdy nie patrzymy na świat tak samo jak przedtem."


– Jodi Picoult "Jesień cudów"


Na początku grudnia, 2018
Tym razem pokażę Wam góry z zupełnie innej strony – z mojej ulubionej. I ponieważ na razie na pewien czas muszę przystopować z górskimi wędrówkami, będzie to bowiem ostatnia tego typu relacja na dłużej – postaram się aby była naprawdę wyjątkowa.
   Jaka jest moja ulubiona odsłona gór? Jesienna, ale i ona ma dwa oblicza. Pierwsze jest wielobarwne, ciepłe i słoneczne, a drugie... mroczne i zimne. Opowiadałam niedawno o tym jak wygląda o tej porze Szwajcaria, że przeważają mgły i często nie widać słońca całymi dniami i pełną dobę trzeba używać sztucznego światła. I wtedy najlepiej wybrać się w góry. Po co? Po atrakcje, po klimatyczne zjawiska przyrodnicze i wbrew wszelkim pozorom – po słońce.


12 grudnia 2018

Dzikie uroczysko – tam gdzie każde serce ożywa.

"Zmieniasz myśli, zmieniasz życie."

– Demetria "Demi" Lovato


u schyłku listopada, 2018
Sercem Oberriet jest niewielki rezerwat przyrody, który utworzono wokół dwóch jezior. Mają tu swój azyl czaple, łabędzie i kaczki. W stawie tuż obok, wyrastający z wody martwy las, tworzy scenerię rodem z Jurajskiego Parku. Ukryte w skale ruiny Wichenstein dopełniają niesamowitego uroku tego niewielkiego kameralnego miejsca.
   Zamek wcięty w skałę, przypomina trochę wojskowe bunkry, których w Alpach nie brakuje. Aż trudno uwierzyć, że to średniowieczna zabudowa. Indian z Pueblo też tu nie było, to autentycznie helvecka robota.
   Pod notatką zamieszczam link do starszego wpisu, gdzie podaję więcej szczegółów oraz zdjęć odnośnie tych ruin, jest też mapka.
   Dla utrzymania czystości jeziora oraz dla zdrowia jego mieszkańców, panuje tu ścisły zakaz karmienia ptaków.


10 grudnia 2018

Muzeum Archeologiczne w Krakowie.

"Przy stworzeniu Bóg dał
Europejczykom zegar,
a Afrykańczykom czas..."

– przysłowie egipskie


poprzednia część
o wizycie w Krakowie
na początku listopada, 2018
Od dawna twierdzę, że starożytni byli dużo mądrzejsi od nas. Chodzą pogłoski, że nie żyli w tak szalonym pędzie jak my dzisiaj. Choćby Egipcjanie. Oni potrafili zbudować piramidy, które przetrwały tysiące lat, a my nie potrafimy zbudować drogi, która przetrwa zimę.
   Kiedy weszłam do sali błyszczącej złotem z sarkofagów, powiedziałam, że czuję się jak w domu. Dlaczego? Już od małego interesowała mnie starożytna, egipska historia, którą chętnie zgłębiałam poprzez kolorowe albumy i encyklopedie dla dzieci, a później trochę w szkole (materiał uznałam za mocno okrojony). Z czasem zaczęłam uzupełniać tą podstawową wiedzę dzięki książkom naukowym i programom archeologicznym w telewizji, zaś u schyłku mojej fascynacji, w internecie. Byłam w stanie wyrecytować z pamięci kolejno dynastie i ich władców. Po wielu latach oddalenia się od tego, pozostały mi w głowie ledwie skrawki wiedzy. Mimo to i tak lubię i zawsze z wielką przyjemnością oglądam pozostałości tamtego mocarstwa.


7 grudnia 2018

Kraków

Duże miasta należy poznawać od podstaw.
To trochę jak z wiedzą – najpierw elementarna, a potem doktorat.


początek tej przygody
czyli po co wylądowałam w Krakowie?
4 listopada, 2018
Słońce, najwyraźniej zawstydzone naszym blaskiem zadowolenia, schowało się za ołowianymi chmurami, przesączając się ledwie niby przez szary abażur. Gęsta zawiesina ni to mgły, ni to innej substancji, była widoczna daleko na horyzoncie, niwecząc parę fotograficznych planów.
   Naszej ogólnej wesołości towarzyszyły dwie przewodniczki, przy których ciężko się nudzić. Dzień spędzony razem naprawdę nam się udał, a te wspomnienia aż proszą się o replay.
   Spragnionych wyjątkowych wrażeń zawiodę – nie znałam Krakowa i chciałam zobaczyć jego najpopularniejsze zabytki. Spragnionych wyjątkowych kadrów również zawiodę – nie miałam weny do zdjęć. Moje serce skupiło się bardziej na towarzystwie, niżeli twórczości jakiejkolwiek.
   Zatem – reasumując – będą same odgrzewane kotlety. Tak miało być. Natomiast tajemnicami Krakowa zamierzam zająć się z miłą chęcią w przyszłości.


4 grudnia 2018

Kraków, praca w locie i "Tajemny Plan".

"I abym na światło wywiódł tajemny plan,
ukryty od wieków w Bogu"


– Ef 3,9


Początek listopada, 2018
Korzystając z dni wolnych jakie zyskaliśmy za sprawą kalendarzowych Dziadów, najszybszym, możliwym w świecie sposobem, wybraliśmy się do Krakowa. Ostatnie wspomnienia z tego miasta dostarczyły nam mnóstwa wrażeń i kto wie, może przeżyliśmy tam najważniejszy dzień w życiu?
   Od tamtego momentu minęły ledwie cztery miesiące i sądzę, że jednak czeka mnie jeden jeszcze ważniejszy. Ale kiedy on się wydarzy, ten blog nie będzie już istniał.


2 grudnia 2018

List od Rzymian – starożytne pozostałości w naszej kulturze.

Książki napisane o przeszłości wielkich cywilizacji mają duże znaczenie merytoryczne. Ich treść można łatwo przyrównać do testamentu pozostałego po pierwszych mędrcach, od których nie sposób się opędzić w erze nowożytnej. Problem istnieje tylko w rozpoznawaniu pamiątek z czasów zamierzchłych. Dziś na warsztat kładę książkę pt. "Religie świata rzymskiego" – Marii Jaczynowskiej.
   Autorka skończyła studia na Uniwersytecie M. Kopernika w Toruniu z tytułem profesora historii starożytnej. Ma na koncie wiele prac dotyczących problematyki Rzymu. Niniejsza książka jest owocem próby zapełnienia luki w literaturze tego przedmiotu.
   Treść czyta się lekko, a wiedza jaka z niej płynie, rzuca światło na mnóstwo faktów, które – pozwolę sobie zasugerować – warto poznać od samych korzeni, bo po dziś dzień widzimy je w naszym życiu.
   Jaki wpływ miał na nas Rzym i ile po nich przetrwało?