Wędrówki:

Zakładki dotyczące wędrówek, są rozszerzone i znajdują się po prawej stronie bloga.

"Odpowiadam za to co powiedziałam, nie za to co zrozumiałeś."

1 sierpnia 2021

Przełęcz Splügen (2114 m) – jezioro Azzurro (2440 m).

"Jednemu się wierzchołki gór upodobały,
Lubi szczyty wyniosłe, niedostępne skały,
Chociaż go smutny koniec rzadko może minąć,
Byle wzniósł się na chwilę, chętnie gotów zginąć."
–  W. Potocki, XVII w.


25 sierpnia, 2020
Przełęcze w Szwajcarii to szlaki, które sprawiły, że pokochałam góry. Do wędrówek nigdy nie inspirowały mnie malownicze, alpejskie pejzaże zalane zielenią, chociaż wiosną kiedy połać ta, jest obficie zakropiona mnóstwem kwiatów, nawet na mnie robi to wrażenie, a ja jestem wybredna i mało mnie rzeczy urzeka. Nie jestem jednak skałą, bardzo często zdarzało mi się, że na widok piękna w przyrodzie, płakałam. Po prostu stawałam jak wryta i łezki same płynęły. Tak ogarniało mnie wzruszenie nad cudownością natury.
    Przełęcze są takimi punktami na ziemi, że co chwila coś powoduje szybsze drżenie serca. Kocham widok ogromnych głazów. Kamienne szlaki, ogromne czapy lodowe, krystalicznie czyste jeziora. Powietrze jakim nie oddychałam nigdzie indziej. Źródła rzek, z których bezpośrednio można pić wodę.
    Często pytacie, czy tęsknię za Szwajcarią. Nie, nie tęsknię za tamtym życiem. Tęsknię za możliwością łażenia po przełęczach, bo tego w Polsce nie mamy.


26 lipca 2021

Chodź, porozmawiajmy.

(...)Niektórzy ludzie za życia umierają. Nie dostrzegają najprostszych prawd, żyją w misterium kłamstwa i najchętniej widzieliby mnie na stosie: za optymizm, za pozytywne nastawienie, za życie pełne pasji, za zdrowe szaleństwo ⇝ za różnice, które dzielą nas przez pryzmat ich zazdrości i kompleksów. Miraż, którym się karmią... oni chyba pomylili bogów...(...)

– napisałam 4 lata temu we wpisie o tym jak to jest skończyć 30 lat. Dziś mam cztery więcej i nadal nic się nie zmieniło. Zobacz: Dzień Włóczykija oraz zwierzenia trzydziestoletniej kobiety.


Tak, to prawda, nadal nic się nie zmieniło. W tamtym tekście poruszyłam wszystko co może mieć wspólnego z wiekiem. Od zdrowia, poprzez sportowy styl życia jak i bycie postrzeganą przez innych ludzi. Dziś wróciłam do pierwszego imienia jakie sama sobie nadałam, kiedy zbuntowałam się przeciwko światu i wyraźnie zaznaczyłam, że nie obchodzi mnie już norma akceptowalna. Stara Hexe wróciła.
    Byłam kiedyś dziewczyną idącą za tłumem. Czarną owcą niewyróżniającą się, zgadzającą na wszystko i uległą. Zawsze bałam się wychylić, bo co ludzie powiedzą...
    Taka wyszłam z liceum – zastraszona, upokorzona, od 7 lat szykanowana w szkole. Przez trzy lata gwałcona w pierwszym związku z mężczyzną. Kiedy już dojrzałam i dostałam pazurów, których nauczyłam się używać, nie spodziewałam się, że jeszcze raz pozwolę sobie na coś podobnego w związku. A jednak zdarzyło się, dlatego znów piszę z innego miejsca na tej planecie, pod rękę z inną osobą. I o tym też chcę z Wami porozmawiać.


22 lipca 2021

Przykona na tureckiej ziemi.

"Kultura wyzwala ciało od zniewolenia pracą i usposabia go do kontemplacji."

– Umberto Eco "Zapiski na pudełku od zapałek"


czerwiec, 2021

Czy wiecie, że w Polsce mamy powiat turecki? Leży we wschodniej części województwa wielkopolskiego, a głównym miastem jest Turek. Atrakcją Przykony jest sztuczny zbiornik (135–140 ha), powstały na skutek rekultywacji wyrobisk Kopalni Węgla Brunatnego.
    Stworzono tu piaszczyste plaże i kąpieliska. Trzy pomosty + dwa do cumowania; liczne stanowiska wędkarskie (amur, karaś, karp, leszcz, lin, okoń europejski, sandacz i szczupak), boisko plażowe do siatki. W sezonie działa wypożyczalnia sprzętu wodnego, jest wszystko oprócz rowerków, które właściciel, Francuz, uznał za nudne.

Wszystkie zdjęcia i filmy, nagrywane telefonem. Nie zabieram aparatu nad wodę. Zdjęć jest mało, ale przekaz porządny – warto przeżyć to osobiście. Zobacz – doświadcz sam.

18 lipca 2021

Nim dusza dom wypełniła.

"Dom to ludzie (...). Nie miejsce. Jeśli wraca się tam po odejściu ludzi, to widzi się tylko to, czego już tam nie ma."

–  Robin Hobb "Przeznaczenie Błazna"


czerwiec, 2021

To nie jest historia jak poprzednie, w której domostwo towarzyszyło człowiekowi od lat i w której człowiek opuścił mury, a te szybko stały się zimne i obojętne na ludzki rodzaj. To jest zupełnie inna historia szkieletu bez ciała, w który człowiek nie włożył jeszcze duszy, a już ów byt opuścił. Niedokończona to historia, przyszłość z historii wyrwana, niezaistniała, której przyświecał kiedyś jakiś cel.
    Dziś bezcelowo niszczeje konstrukcja z potencjałem, ewidentny plan mający dać bezpieczeństwo wielu. Bajecznie położony dom na końcu leśnej drogi, majaczył z daleka smoliście czerniącym się wejściem bez drzwi. Otchłań bez historii zaprosiła nas do siebie, by przemilczeć nam swoją opowieść.


10 lipca 2021

Szwajcaria – rzecz o drogach.

"Nie pozwól nikomu decydować o twoim życiu, bo w tedy zostaniesz kimś, kim nie powinnaś być. Będziesz nikim. Będziesz człowiekiem na zawsze skłóconym z życiem."

– Margaret Starks "W oczekiwaniu na szczęście"


sierpień, 2020

Autostradami Szwajcarii jeździ się jak po lustrze. Ich sieć rozłożona na ten niewielki kraj jest jedną z najgęstszych na świecie. Jakość dróg wiąże się z wysokimi opłatami, ale to co dla nas jest zaporowo drogie, dla Helvetów jest po prostu obowiązkiem, na który każdego stać.
    Ten system opłat za autostrady opiera się na winietach. Szwajcarzy cenią sobie proste rozwiązania, dotyczące każdej dziedziny życia, dlatego zamiast kilku taryf, w Szwajcarii obowiązuje tylko jedna – winieta roczna.
    Pierwsza autostrada (Lucerna-Południe, otwarta 11 czerwca 1955 roku) powstała wraz ze wzrostem dobrobytu po II wojnie światowej, gdy już w 1950 roku zarejestrowano 147 000 samochodów. W ciągu dziesięciu lat populacja wzrosła trzy i pół raza.

4 lipca 2021

Szwajcarskie Malediwy i południowy urok Ascony.

„Życie albo jest śmiałą przygodą, albo niczym.”
– Helen Keller


24 sierpnia, 2020
↺ pierwsza część wędrówki

Po urokliwej wspinaczce na szczyt Sassariente, przyszła kolej na słynne szwajcarskie Malediwy oraz relaksacyjny spacer uliczkami ponoć jednego z ładniejszych miasteczek południa kraju. Zawsze chciałam przekonać się na własnej skórze ile w tym wszystkim jest prawdy. Opowieści osób, które tam były, obiecywały wspaniałe wrażenia. O opiniach z Internetu nawet nie będę wspominać. Sassariente jest blisko, więc chodźmy, zobaczmy, doświadczmy.
    Był jeszcze czas. Sassariente zdobywa się w bardzo krótkim czasie, zwłaszcza, że nie zaczynaliśmy od samych stóp góry. Pierwsze na trasie były Malediwy, czyli Lavertezzo w dolinie rzeki Verzasca.

24 czerwca 2021

Sassariente (1767 m) – alpinistyka dla początkujących.

"Góry to walka, romantyzm, ucieczka i sport."
– Walter Bonati


24 sierpnia, 2020

Oceanu czy morza próżno tutaj szukać, ale patrząc na krajobraz Szwajcarii, można odnieść wrażenie, że to jedno z tropikalnych miejsc położonych nad lazurowymi wodami. Wysoko pnące się w niebo parasole rozczapierzonych liści palmowych, nie są tu pomysłem ogrodnika. One rosną sobie gdzie im wygodnie.
    Niniejsza wycieczka była moim pomysłem. Górę Sassariente zobaczyłam w jednej z grup społecznościowych w Internecie, gdzie niegdyś byłam zaangażowanym członkiem jako piechur pośród licznych piechurów. Tam dzieliliśmy się ciekawymi szlakami naszych wędrówek i stamtąd też załapałam bakcyla na ten konkretny szczyt. Kobieta, która opisywała szlak, nazwała go trudnym wyzwaniem, zdjęcia były zachęcające. Po Santisie czułam się na siłach, aby nim pójść.

20 czerwca 2021

Licheń Stary – inne spojrzenie.

"Nie myśl o tym, czego nie możesz zmienić. Odpoczywaj, kiedy możesz, abyś była gotowa na nadchodzące bitwy."

– Richelle Mead "Ostatnie poświęcenie"


na początku czerwca, 2021

Licheń znany jest głównie z ogromnej świątyni. Jest miejscem kultu, celem wielu pielgrzymek i ogólnie rzecz ujmując, metą natchnionych wiernych KK. Licheń Stary ma jednak jeszcze jeden urok, którym przyciąga turystów. Ale zanim o tym opowiem, najpierw początek, czyli gdy moja stopa powtórnie stanęła na ziemi licheńskiej...
    Kwiaty są piękne, ale dopiero z bliska są bajeczne. Dostałam kwiatka, a ja go od razu zbadałam, rozłożyłam na czynniki pierwsze i udokumentowałam. Nic we mnie z romantyzmu, ani krztyny.



Teraz można przejść do samej wycieczki:

15 czerwca 2021

Polskie wspomnienia – Licheń Stary

„Wolność rodzi się z siły i polegania na sobie”.
– Lisa Murkowski


rok 2014

Miałam 27 lat gdy ostatni raz wybrałam się z moimi rodzicami na wycieczkę do Lichenia. Byłam wówczas katoliczką i obecność w sanktuarium miała dla mnie szczególne znaczenie.
    Kontynuacja cyklu "Polskie wspomnienia" doczekała się kolejnego rozdziału pełnego wspomnień. Przyjemnością dla mnie będzie znów obejrzeć tamte zdjęcia i przesunąć się w czasie do lat, kiedy jako wieloletni singiel, zupełnie inaczej patrzyłam na świat.


11 czerwca 2021

Aarau – park planetarny i małe safari.

"Nie rozumieją wolności polegającej na tym, że czuje się na skórze dotyk wszechświata."

– Tahereh Mafi "Dotyk Julii"

 

23 sierpień, 2019

wędrówka uliczkami Aarau ↺

Rozległe lasy wokół miasta Aarau należą do rezerwatu przyrody Roggenhausen. W 1990 roku Stowarzyszenie Astronomiczne w Aarau, ustanowiło "ścieżkę planetarną". Ma długość sześciu kilometrów, prowadzi z Echolinde przez las do Kölliken i reprezentuje układ słoneczny w „skali planetarnej” 1:1 miliarda.
    Całkiem blisko położony jest Roggenhausen Wildlife Park, który jest domem głównie dla rodzimych gatunków zwierząt, w tym koziorożca, jelenia, dzika i świstaka.
    Obydwa obiekty są dostępne dla odwiedzających za darmo i dostępny przez całą dobę.