Wędrówki:

Zakładki dotyczące wędrówek, są rozszerzone i znajdują się po prawej stronie bloga.

"Odpowiadam za to co powiedziałam, nie za to co zrozumiałeś."

26 lipca 2020

Pomiędzy wyznaniami – zobacz z czyjej perspektywy patrzysz na ten temat, oraz: czy Trójca istnieje w Piśmie Św?

6:4 Słuchaj, Izraelu! PAN, nasz Bóg, PAN jest jeden.
– Księga Powtórzonego Prawa


W szkole nie uczą religii z Biblią w ręku i nie ma rozszerzenia wielu elementarnych kwestii, co ma skupić dziecko na praktyce religijnej (mówię o doświadczeniach własnych, oraz moich znajomych). Wielu ludzi w późniejszym, dorosłym już życiu zdecydowało się zmienić wyznanie na inne, także oparte na Biblii, albo zupełnie zejść ze ścieżki Pana nie poznawszy tak naprawdę Boga. Pora więc poszerzyć zakres podstawowej wiedzy, a ja swoim zwyczajem skonfrontuję inne punkty widzenia ze Słowem Bożym.
   ▻ Wiem o Waszej inteligencji, dlatego opieram swoje rozważania na cytatach, które jesteście w stanie sprawdzić w kontekście całych rozdziałów a nawet ksiąg.
   ▻ Wszystkie problemowe pytania konfrontuję w Biblią korzystając z przekładu Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej.
   ▻ Post nie ma na celu krytyki. Z wymienionymi niżej środowiskami łączą mnie znajomi bądź przeszłość.
   ▻ Dotykam wyłącznie zagadnień tematów podstawowych.

/źródło zdjęcia
Bóg w różnych wierzeniach:
zobacz z czyjej perspektywy patrzysz na wiarę
Konfrontacja z Pismem Świętym



➧ Świadkowie Jehowy
"Jezus Chrystus nie jest Bogiem"

Jedynymi światkami Jehowy, Jahwe, Boga na ziemi, są świadkowie zmartwychwstałego syna Jezusa.
Zatem jeżeliby zapytać świadków Jehowy dlaczego oni siebie tak nazywają, odpowiedzą wersetem z księgi Izajasza 43:10-12.
 43:10 Wy jesteście moimi świadkami, mówi PAN...
43:11 Ja, ja jestem PANEM i oprócz mnie nie ma zbawiciela.
43:12 Ja ogłaszałem, wybawiałem i opowiadałem, gdy nie było wśród was żadnego obcego boga. Wy jesteście moimi świadkami, mówi PAN, że ja jestem Bogiem.
W języku hebrajskim jest jeden wyraz który oznacza, że Jahwe jest zbawicielem lub Jahwe zbawia. Ten wyraz brzmi Jeszua czyli Jezus.
   Pismo Święte w przekładzie Nowego Świata, najnowsze wydanie – ten sam fragment brzmi:
„Ja właśnie ja jestem Jehowa i oprócz mnie nie ma wybawcy. Ja jestem tym, który oznajmił, wybawił i sprawił, że o tym usłyszano.”
Czyli mają to samo w swoim Piśmie, a jednak interpretują to inaczej. Patrząc dalej na te wersety:
   "Ale przyjmiecie moc Ducha Świętego, który zstąpi na was, i będziecie mi świadkami w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi." (Dz 1:8– świadkami tego który zbawia, czyli Jeuszi.
   Ciekawostką jest słownik znajdujący się na końcu tejże Biblii. Są tam prawie wszystkie imiona z wyjątkiem imienia Jezusa.


"Jezus jako stworzenie"

Istnieje pewien kontrowersyjny werset, którego wielu nie rozumie. Jest w nim powiedziane o Jezusie:
1:15 On jest obrazem Boga niewidzialnego i pierworodnym wszelkiego stworzenia.
– List do Kolosan
Nasuwa się wtedy pytanie: czy Jezus jest stworzeniem? A miało być "zrodzony a nie stworzony, współistotny Ojcu".
   Należy oczywiście czytać całość, a nie pojedyncze wersety. W tym samym liście jest też powiedziane wielokrotnie, że Jezus jest Bogiem.
   Jest to tekst mówiący o Jezusie, który stał się człowiekiem i jako pierwszy przeszedł "transformację", czyli od ciała upadłego i śmiertelnego do ciała zmartwychwstałego, które już nie jest podległe śmierci i jest pierwowzorem dla wszystkich zmartwychwstań. Dostawszy nowe zmartwychwstałe ciała, my staniemy się nowymi stworzeniami tak jak Jezus już się stał.
2:9 Gdyż w nim mieszka cieleśnie cała pełnia Bóstwa.
– List do Kolosan


"Trójca Święta nie istnieje i nie ma jej w Biblii"

I  mają rację, bo tego słowa rzeczywiście nie ma – ale sama Trójca jest w Biblii obecna.
45:5 Ja jestem PANEM i nie ma żadnego innego, oprócz mnie nie ma żadnego Boga. Przepasałem cię, chociaż mnie nie znałeś;
– Księga Izajasza
8:4 A więc co do spożywania pokarmów ofiarowanych bożkom, wiemy, że bożek na świecie jest niczym i że nie ma żadnego innego Boga oprócz jednego.
– I List do Koryntian
Zaczynam od tych fragmentów nie bez powodu. Bóg jest jeden i to nie ulega wątpliwości. Żeby jednak trochę zamącić, jako ciekawostkę dodam, iż w języku hebrajskim Jahwe (czyli po hebrajsku Elohim) to liczba mnoga od rzeczownika El – bóg.
28:19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego;
– Ewangelia Mateusza
5:7 Trzej bowiem świadczą w niebie: Ojciec, Słowo i Duch Święty, a ci trzej jedno są.
– 1 List Jana

Zwracam uwagę na to, iż w wersji Nestle-Alanda (Novum Testamentum Graece – Nowy Testament. Tekst służy jako podstawa dla większości współczesnych przekładów Nowego Testamentu, jest też standardowym tekstem dla egzegezy NT) powyższego wersetu z listu Jana nie ma, ponieważ został wycięty, lecz w oryginale jak najbardziej występuje. Już dawno zauważyłam, że jeżeli jakaś prawda nie pasuje do jakiejś ideologii, zaczyna się nauczanie o historycznych dowodach na to, iż danego zdania nikt nie zapisał.
   Ale żeby nie pobudzać jednak wątpliwości, szukajmy dalej, bo Biblię najlepiej uwiarygodnić Biblią.
13:14 Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i wspólnota Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi. Amen.
– II List do Koryntian
15:26 Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego ja wam poślę od Ojca, Duch prawdy, który wychodzi od Ojca, on będzie świadczył o mnie.
   Przyjrzyjmy się fragmentowi Biblii, w którym Bóg jest narratorem:
1:26 Potem Bóg powiedział: Uczyńmy człowieka na nasz obraz...
– Księga Rodzaju
Nikt nie może wziąć czegoś Bogu jak tylko On sam, tak samo (idąc za Pawłem) nikt nie może zgłębić głębokości Bożych jak tylko Duch Boży. Aż tu nagle Jezus mówi:
16:15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że weźmie z mojego i wam oznajmi.
– Ewangelia Jana
Jeden z moich ulubionych wersetów o dosyć stanowczym przekazie:

14:8 Powiedział do niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy.
14:9 Jezus mu odpowiedział: Tak długo jestem z wami, a nie poznałeś mnie, Filipie?
– Ewangelia Jana
17:5 A teraz ty, Ojcze, uwielbij mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u ciebie, zanim powstał świat.
– Ewangelia Jana
Ważna uwaga: Gdyby powyższe słowa powiedział człowiek albo nawet anioł – wówczas byłoby to bluźnierstwo. Ale to wszystko powiedział Jezus.

4:4 Jedno jest ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani w jednej nadziei waszego powołania.
4:5 Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest;
4:6 Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i w was wszystkich.
4:7 A każdemu z nas została dana łaska według miary daru Chrystusa.

– List do Efezjan


Przejawianie się przez wszystkich jest charakterystyczne dla Boga. Czytając Pismo, można to zauważyć i dokładnie tak samo przejawia się Chrystus.

3:14 Dlatego zginam swoje kolana przed Ojcem naszego Pana Jezusa Chrystusa;
3:15 Od którego cała rodzina na niebie i na ziemi bierze swoją nazwę;
3:16 Aby według bogactwa swej chwały sprawił, żeby wasz wewnętrzny człowiek był utwierdzony mocą przez jego Ducha;
3:17 Aby Chrystus przez wiarę mieszkał w waszych sercach, abyście zakorzenieni i ugruntowani w miłości;

– List do Efezjan

Trudno nie zauważyć Trójcy w wersetach biblijnych, ale wiem, że wielu jej nie dostrzega (bądź nie chce dostrzec, polegając na naukach ludzkich, nie czerpiących z Ducha Świętego).


➧ Wyznawcy ze wschodu
"Jezus od dawna jest na ziemi"

Zanim przejdę do wyjaśnień, musimy mieć pogląd na kwestię ponownego przybycia Jezusa na ziemię:

1:9 Kiedy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok zabrał go sprzed ich oczu.
1:10 A gdy się wpatrywali w niebo, jak wstępował, oto stanęli przy nich dwaj mężowie w białych szatach;
1:11 I powiedzieli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie, wpatrując się w niebo? Ten Jezus, który został od was wzięty w górę do nieba, przyjdzie tak samo, jak go widzieliście wstępującego do nieba.

– Dzieje Apostolskie

„Ten Jezus” – w języku greckim mamy napisane „ten sam Jezus”, czyli dokładnie ten – przyjdzie dokładnie tak samo jak wstąpił do nieba. Czyli Jezus w ciele fizycznym poszedł do nieba i w ciele fizycznym wróci. Dopóki nie wypełnią się kolejno ewidentne warunki Jego powrotu, Jezus jest cały czas w niebie po prawicy Ojca.
   Jest napisane, że gdzie dwóch albo trzech zbiera się w Jego imię, tam On będzie pośród nich – w tym przypadku jest to obecność jak najbardziej duchowa.

17:22 A do uczniów powiedział: Przyjdzie czas, kiedy będziecie pragnęli zobaczyć jeden z dni Syna Człowieczego, ale nie zobaczycie.
17:23 I powiedzą wam: Oto tu, albo: Oto tam jest. Nie chodźcie tam ani nie idźcie za nimi.
17:24 Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca nieba aż po drugi, tak będzie i z Synem Człowieczym w jego dniu.

– Ewangelia Łukasza

Wiadomo mi, że istnieją organizacje, które każą wierzyć, iż Jezus już od dawna jest na ziemi i tak sobie żyje tym razem jako kobieta. Napisano nawet o tym książki. Wiadomym mi też jest, że dają oni ogromne pieniądze za tłumaczenie tych materiałów na różne języki, w tym Polski. Są też w internecie dostępne za darmo ich filmy z tłumaczeniem, opowiadające (rzekomo) biblijne historie. Wg nich Syn Człowieczy (czy raczej Córka Człowiecza?) pojawił się na wschodzie razem w piorunem. Nikt tego nie wiedział tylko oni. A przecież Biblia mówi, że kiedy przyjdzie Jezus, wszyscy Go będą widzieć.
   Nie chodzi tak na prawdę o żadną błyskawicę. Jezus porównał to do błyskawicy, która potrafi zrobić z nocy dzień.

24:23 Jeśli wtedy ktoś wam powie: Oto tu jest Chrystus, albo: Jest tam – nie wierzcie.
24:24 Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy i będą czynić wielkie znaki i cuda, żeby zwieść, o ile można, nawet wybranych.
24:25 Oto wam przepowiedziałem.
24:26 Jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni – nie wychodźcie; Oto wewnątrz domu – nie wierzcie.
24:27 Jak bowiem błyskawica pojawia się na wschodzie i jest widoczna aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.

– Ewangelia Mateusza

Dalej jest napisane o tym jak powróci:
24:30 Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego. Wtedy będą lamentować wszystkie ludy ziemi i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z mocą i wielką chwałą.
– Ewangelia Mateusza
Czyli – raz jeszcze powtórzę – wszyscy zobaczą na całej ziemi.

➲ Jezusa fizycznie nie ma nigdzie na ziemi.

➛ A gdzie jest Jezus teraz?
2:31 Przepowiadał to i mówił o zmartwychwstaniu Chrystusa, że jego dusza nie pozostanie w piekle, a jego ciało nie dozna zniszczenia. 
2:32 Tego to Jezusa wskrzesił Bóg, czego my wszyscy jesteśmy świadkami.
2:33 Będąc więc wywyższony prawicą Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i wylał to, co wy teraz widzicie i słyszycie.
2:34 Dawid bowiem nie wstąpił do nieba, a jednak sam mówi: Powiedział Pan memu Panu: Siądź po mojej prawicy; 
2:35 Aż położę twoich nieprzyjaciół jako podnóżek pod twoje stopy.
2:36 Niech więc cały dom Izraela wie z pewnością, że tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście, Bóg uczynił i Panem, i Chrystusem.
– Dzieje Apostolskie
➛ A do kiedy będzie w niebie?
3:19 Dlatego pokutujcie i nawróćcie się, aby wasze grzechy były zgładzone, gdy nadejdą od obecności Pana czasy ochłody;
3:20 I pośle tego, który był wam głoszony, Jezusa Chrystusa;
3:21 Którego niebo musi przyjąć aż do czasu odnowienia wszystkich rzeczy, jak Bóg od wieków przepowiadał przez usta wszystkich swoich świętych proroków.
– Dzieje Apostolskie


➧ Kościół katolicki
"Ciało Chrystusa znajduje się w chlebie"

W każdym kościele jest skrzynka, w której – wedle tejże wiary – fizycznie jest Jezus, a konkretnie w każdym kawałku chleba.
   Wiemy już, że Jezus jako Bóg jest tam gdzie dwie lub trzy osoby gromadzą się w Jego imię. Ale fizycznie jako człowiek jest w niebie. Bycie fizycznie we wszystkich chlebach w monstrancjach jest dla Niego niemożliwe. Jezus nigdy nie uprawiał bilokacji, a tym bardziej Jezus nie wchodzi w rzeczy. Hostia to jest rzecz, którą Biblia nazywa „rzecz uczyniona ludzką ręką”. A ludzie się tej rzeczy kłaniają. To jest bałwochwalstwo.
   Miejmy to raz na zawsze wyjaśnione – Jezus zasiada na tronie a nie w chlebie.

Tutaj Paweł mówi o chrześcijaństwie:

...służyć żywemu i prawdziwemu Bogu;
1:10 I oczekiwać z niebios jego Syna, którego wskrzesił z martwych, Jezusa, który nas wyrwał od nadchodzącego gniewu.

– I List do Tesaloniczan

Biblia mówi, że obecnie jedyne ciało Jezusa na ziemi to ciało duchowe – społeczność, której Jezus jest głową.
   Istnieje pryncypium duchowe, czyli baza, na podstawie której możemy rozróżniać co kiedy i o czym zostało powiedziane.
12:12 Jak bowiem ciało jest jedno, a członków ma wiele i wszystkie członki jednego ciała, choć jest ich wiele, są jednym ciałem, tak i Chrystus.
12:13 Bo wszyscy przez jednego Ducha zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało, czy to Żydzi, czy Grecy, czy niewolnicy, czy wolni, i wszyscy zostaliśmy napojeni w jednego Ducha.
– I List do Koryntian


"Między człowiekiem a Bogiem pośredniczy Matka Boska oraz święci"

Tutaj mój komentarz jest całkowicie zbędny.
2:5 Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus;
– I List do Tymoteusza
Na ten temat można by napisać o wiele więcej, podawać wersety, w który Jezus mówi o sobie jako o jedynym pośredniku, ale logicznie rzecz ujmując, powyższe zdanie jest tak jasne, że nie potrzeba lać wody.


📍
W rozumowaniu ludzkim nie ma idealnego wyznania, bo w każdym można się czegoś doczepić. Wszyscy jednak mamy jeden najważniejszy w naszym życiu wspólny mianownik – Bóg Ojciec.
   Istotą chrześcijaństwa jest miłość do Boga i do ludzi. Sprawiedliwość i serce wojownika Słowa. Problem jednak pojawia się wtedy, gdy gorliwość religijna zabiera sprzed oczu krzyż Chrystusa. Kiedy nasza wiara staje się bardziej przedmiotowa i gorąca w praktyce religijnej, a nie w dążeniu do zbudowania prawdziwej relacji z żywym Bogiem.
   Gdy budujemy z Nim relację, wówczas sam Bóg skieruje nas na najwłaściwszą ścieżkę, żaden ksiądz czy pastor etc., a słowo Boga jest niepodważalne. I tego Wam życzę, wspaniałego, Bożego prowadzenia, niezależnie od denominacji.

31 komentarzy:

  1. w szkołach nie uczą religii, tylko katechizmu. ;)
    A komunia zalatuje lekko kanibalizmem... Skąd wpadł ludziom do głowy taki pomysł, by wtranżalać pieczonego Jezusa? To jest dla mnie ostry absurd, ale dla mnie większość obrzędów religijno-magicznych jest absurdalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie niepopularne zdanie, uważam że wiary nie powinno się zamieniać w religijność (rytuały) co wynika to z Pisma.

      Usuń
  2. Cóż, zgadzam się z Tobą.Myślę,że ludzie, którzy poszukują Boga- znajdują Go!
    W niewielkiej książeczce "Modlitwy na każdy dzień" Rok B. ks.M. Malińskiego czytamy. Ewangelia: Jezus powiedział: "Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, Krew moja jest prawdziwym napojem" Wielu spośród jego uczniów, którzy to usłyszeli, mówiło: "Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?" Rozważanie: Oni dobrze zrozumieli, co Jezus im powiedział.Oni wiedzieli,że "ciało"oznacza jego osobowość, Jego przekonania.Krew - Jego determinację,aż do męczeństwa, by głosić prawdę o Bogu- Miłości.I dlatego uciekli."
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Na 100% wtedy Go znajdą.
      Co do fragmentu, który podajesz, Pismo należy rozpatrywać w całości, więc nie jeden werset (ludzie potrafią na jednym zdaniu zbudować całe nauczanie), ale cały rozdział, a nawet całą księgę należy przeczytać i rozważyć. Wersety rozpatruje się w kontekście. Nie można wyrwać kilku słów z całej wypowiedzi, to tak jakbyś z całego mojego wpisu wybrała tylko jedno zdanie i skomentowała intuicyjnie o co mogło mi chodzić.

      Przekaz-symbolika, w tej materii rzeczywiście często człowiek kuleje w interpretacjach. Wypowiedź Jezusa tak naprawdę ma ciąg dalszy i to kompletnie zmienia myśl. Ponadto jest o tej symbolice powiedziane w innych miejscach w Biblii dla lepszego zrozumienia. Pojęcia nie mam jak człowiek wpadł na umiejscowienie Jezusa w chlebie.

      Usuń
  3. Dlatego powinno się samemu czytać Pismo Święte. Tam się znajdzie Boga szybciej niż nawet w kościele.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten kto szuka Boga,znajdzie go bez problemu. Bardzo interesujący post, czytałem z wielką uwagą, miło że poruszasz takie tematy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, na 100% Go wtedy znajdzie.
      Skoro podoba Ci się ten punkt widzenia, mam tu na blogu takie fajne zakładki "wiara" oraz "Biblia". :D

      Usuń
  5. Bardzo ciekawe jest to, jak te wyznania tak mocno potrafią sie różnic od siebie. Chętnie przeczytam więcej takich wpisów.
    Ja staram się żyć według 'Bog = Miłość' nie jestem tak mocno zagłębiona w religie, więc staram się żyć po prostu tak żeby być dobra dla ludzi i dawać im miłość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawać miłość jest oczywiście bardzo ważną częścią chrześcijaństwa, ale najważniejszą jest poznać Boga. Religijność nie jest drogą ku poznaniu.

      Usuń
  6. W szkołach wałkują Biblię na wiele sposobów, ale chyba niewiele to daje, dla dzieci zbyt trudne to, a zagadnienia nie uczą podstawowych wartości.
    Cokolwiek by nie napisać, a zadajesz sobie zawsze wiele trudu, zastanawia mnie zawsze rozbieżność między naukami, a postępowaniem ludzi i to, że wszystko da się usprawiedliwić skłonnością człowieka do grzechu, największą zbrodnię wybaczyć itd.
    Nie mówiąc o fanatyzmie religijnym, o którym wspominasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lekcji o Biblii pamiętam tylko rozważania z polskiego pod kątem literackim. Na religii nie było typowych nauczań, raczej zaliczanie modlitw i szykowanie do sakramentów, zbieranie naklejek w kościele - z tym kojarzę katechezę.
      Jest wiele rozbieżności, bo ludzie mają różne punkty widzenia, ale po to jest Pismo Św. by reszta konfrontowała przekonania danej osoby ze Słowem Bożym. Nie robi się tego jednak, raz że ludzie nie znają Pisma, dwa że jest hierarchia kościołów i po prostu nie polemizuje się z tymi "wyższymi".

      Usuń
  7. Najważniejsze jest aby zadać sobie trud i dostrzegać sprawy nie z perspektywy wyznania ale samej Biblii. To spory trud. Nie ma sensu szukać nieścisłości w innych wyznaniach, ale mówić o czym naucza Pismo święte. Prawda obroni się sama. O ile Bóg pociągnie człowieka do siebie. Każde wyznanie będzie bronić swojej interpretacji do upadłego. A przecież Jezus powiedział: Nie każdy kto do mnie mówi Panie.... wejdzie do Królestwa bo nie czynienie znaków, cudów czy wielkich dzieł w jego imię o tym zdecyduje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest absolutna racja. Religia zdaje się pociągać rzesze ludzi, jest to dosyć wygodne, nie trzeba samodzielnie brać odpowiedzialności za czytanie Słowa skoro zrobił to ktoś inny i ustalił już pewne zasady, kanony etc.
      A czy nie ma sensu mówić o nieścisłościach... cóż, pokazuje to właśnie tę perspektywę Biblii.

      Usuń
  8. Nauka religii jest moim zdaniem z założenia nieco absurdalnym pomysłem. Jak można pokazywać tylko jeden, odgórnie przyjęty model myślenia, postępowania. Powinno się raczej uczyć filozofii, ewentualnie etyki. Na takich zajęciach powinno się przedstawiać poglądy różnych religii czy nawet ich większych odmian/odłamów na pewne podstawowe kwestie. Bo nauka religii jaka jest w Polsce (i pewnie jeszcze iluś tam krajach na świecie) prowadzi raczej do odchodzenia od katolicyzmu w inne strony.

    Hmmm... nie miałem okazji jeździć po Szwajcarii. Jednak kiedyś trochę jeździłem na Słowacji i było całkiem miło.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli jesteś rodzicem wierzącym, to chciałbyś aby Twoje dziecko także uwierzyło w Boga. Myślę, że stąd to się bierze, ale w tym systemie ja bym nie chciała aby moje dziecko uczęszczało na lekcje religii, bo uważam katolicyzm za niechrześcijański.

      Usuń
  9. Chyba nie interesują mnie dylematy teologiczne. Szanuję każdą religię, pod warunkiem, że nie narzuca fanatyzmu, to fanatyzm jest źródłem wszelkiego zła. U nas chyba też ma ostatnio takie tendencje. Jestem za panstwem areligijnym bez obowiązku uczęszczania na religię.
    Żyj nie krzywdząc innych to moja dewiza, z Bogiem rozmawiam, nawet jeśli trochę podejrzewam, że może Go nie ma?
    Pozdrawiam Cię serdecznie.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ujęłam w tym wpisie, religia sprawia, wiara staje się bardziej przedmiotowa i gorąca w praktyce religijnej, a nie w dążeniu do zbudowania prawdziwej relacji z żywym Bogiem.
      Rozmawiasz z Bogiem i powątpiewasz w jego istnienie... to to chyba monolog. ;)

      Usuń
    2. Można Ci zazdrościć, że słyszysz Jego głos, u mnie rzeczywiście jest to monolog.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.:))

      Usuń
  10. Witaj Aniu.
    Na szczęście jestem agnostykiem, a więc jestem daleki od biblijnych rozważań.
    Szanuję Biblię, ale mam do niej stosunek czysto literacki.
    Wyznaję zasadę, aby żyć tak, by nikt przeze mnie nie płakał.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  11. "Cud wymaga wiary" - może nie na temat ale wczoraj takie słowa odnalazłam i podaję dalej... Pozdrawiam. P.s. A może bardziej na temat niż nam się wydaje...

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj Aniu, znajduję tutaj wiele nieścisłości.

    To nie jest prawda, że na religii nie uczy się Biblii, na każdej lekcji miałam ze sobą Pismo Święte. Bardzo nie lubię generalizowania i na tyle, ile się znamy w sumie nie spodziewałabym się go po Tobie;)

    Świadkowie Jehowy to nie jest wyznanie, a sekta, której nazwa ich boga wzięła się z literówek, ot po prostu. Byłaś kiedyś na ich zebraniu? Jeśli chcesz mówić o różnych wyznaniach to należałoby ze sobą porównać: islam, hinduizm, chrześcijaństwo-przynajmniej.

    Co do cytatów, które wymieniasz-traktujesz Biblię dosłownie i na pewno nie jest to prawidłowa egzegeza Pisma Świętego. Ono powstawało dawno, dawno temu i jak już wspomniał ktoś powyżej jest wybitnym dziełem literackim, trzeba je umieć czytać w duchu tamtych czasów. Wyciąganie z niego poszczególnych fragmentów jest dosyć niebezpieczne i może prowadzić do herezji ;)Trójca święta jest obecna w Piśmie Świętym, podobnie jest tam również mowa już u pierwszych chrześcijan o tradycji łamania chleba. Moment przemienienia w trakcie Eucharystii chleba i wina w ciało i krew-jest momentem obrzędowym, konsekrowanym, czymś co zahacza o rzeczy wyższe i trudno udowodnić je za pomocą szkiełka i oka, chociaż cuda zdarzały się na świecie niejednokrotnie.
    Zespół Raz, dwa, trzy śpiewał: nie można nie wierzyć w nic. Człowiek szukał sacrum w swoim życiu od czasów jaskiniowców. Szanuję wszelkie poglądy, ale gardzę wypowiadaniem się na tematy, na które nie ma się wystarczającej wiedzy.

    Beata Pawlikowska też pisze książki na temat depresji, kotów itd, chociaż jest jedynie podróżniczką i ani o depresji, ani o kotach nie ma bladego pojęcia ;)

    Dodam jedynie na koniec, że ja nie popieram aktualnej sytuacji w polskim kościele i nie chodzę do niego, co niedzielę bo niektórych farmazonów po prostu nie mogę słuchać, jakąś jednak tam wiedzę posiadam ;)

    Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że jest to wniosek związany z doświadczeniem moim oraz znajomych, a nie, że na całym świecie z pewnością nie uczą na religii z Pismem w ręce. ;] Ja z kolei nie lubię, jak ktoś nie doczyta, a komentuje. ;)

      Islam i Hinduizm nie mówi, że opiera się na Biblii. Czy rozumiesz jaki konkretnie tutaj temat poruszyłam?

      Zamiast krytyki, wolałabym rzeczowy powód, dla którego tak twierdzisz, bo na razie nie wiem co Cię tak ukłuło i dlaczego uważasz, że nie mam żadnej wiedzy. Nie rozumiem o co Ci chodzi w tym komentarzu, a porównaniem z Pawlikowską już totalnie zbiłaś mnie z pantałyku.

      Piszę o wierze już od bardzo dawna, może zanim wysnujesz taki wniosek, powinnaś najpierw poznać mój zasób wiedzy, a nie oceniać na podstawie jednego lajtowego wpisu, który nie zawiera żadnego nauczania.

      Usuń
  13. Boga noszę w sobie!
    Miłego dnia Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeżeli ktoś naprawdę szuka Boga, to na pewno go znajdzie :) W swoim sercu :)
    I nic i nikt nie będzie miał na to wpływu. Tylko my sami.
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, to bardzo zależy od nas samych, od naszej postawy serca wobec szukania Boga. Niektórzy szukają Go w jakiejś konkretnej sprawie, a Jemu przecież chodzi o przyjaźń z nami.
      Pozdrawiam również. :)

      Usuń
  15. Ciekawie piszesz o wierze Aniu. Czasami zastanawiam się nad swoją wiarą.
    Wszyscy którzy szukają Boga na pewno go znajdą. Na lekcjach religii w salkach przy kościele, to raczej nie miałam styczności z Biblią. Co innego w domu.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim domu nie było Biblii. Kiedy podjęłam decyzję o chęci poznania Słowa, udało mi się pierwszą Biblię pożyczyć. Słowo ma wielką moc, potrafi wypełnić człowieka, jeżeli ten oczywiście chce ją przyjąć. :)
      Pozdrawiam! 🌸

      Usuń

Pewnego dnia wymyśliłam sobie, że będę dzielić się pięknem świata, którego doświadczam podczas swoich wędrówek. Że będę pisać ku pokrzepieniu serc i być może zachęcać do podróżowania. W tym samym celu wydałam książkę, czyli dla Waszej przyjemności. Czasami piszę też o Bogu, który jest dla mnie najważniejszy i dzielę się chętnie swoim studium biblijnym.
Jednak nie robię tego dla poklasku, nie chcę samych duserów.
Dziękuję za każdego czytelnika, który podzieli się ze mną swą refleksją miast "odhaczonym" komplementem. Jestem wdzięczna za każde nasze wspólne rozważanie. Za komplementy dziękuję, ale nie na tym mi zależy. Proszę rozważ to nim pozostawisz po sobie te dwa/trzy słowa :) i tak zwyczajnie: porozmawiajmy.