Wędrówki:

Zakładki dotyczące wędrówek, są rozszerzone i znajdują się po prawej stronie bloga.

"Odpowiadam za to co powiedziałam, nie za to co zrozumiałeś."

14 lipca 2020

Dwa domy.

"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu."
– Antoine de Saint-Exupéry "Mały Książę"


"Dom pełen miłości"

Gdzieś na świata skraju za mgiełką unoszącą się nad rzeką, widać pośród drzew wystający dach. Na nim czerniał komin, z którego buchały kłęby dymu pachnącego drewnem i sentymentem.
   Wokół niego widniał obraz w każdym szczególe dopracowany i pielęgnowany jak największy skarb. Ogród kwiatowy mienił się teraz poranną rosą na kolorowych płatkach, a część owocowa uginała się pod ciężarem dorodnego plonu.


W środku domu bił blask. Wyraźny ład, precyzyjnie porozwieszane obrazy namalowane w jednej tematyce, wygodne siedziska, drewniany stolik do kawy i zapach świeżo zmielonych ziaren.
   Gdyby w odwiedziny przybył głuchy, dojrzałby idyllę, rozkochałby się w tym miejscu. A gdyby w odwiedziny przyszedł ślepy, wiedziałby, że nad pysznie zastawionym stołem kuchennym unosił się zapach gorącego rosołu.
   Przy każdym talerzu rosiły się kielichy pełne zimnego, słodkiego wina, a na piecu szalał czajnik z gwizdkiem, domagając się uwagi, jednak spazmatyczna wymiana zdań zepchnęła go na dalszy plan.
   Gdyby ślepy miał powiedzieć co widzi oczyma wyobraźni, uznałby, że najpewniej nie jest tu zbyt czysto, gdyż kojarzy, że buta nie łączy się z estetyką. Głuchy wnet by go poprawił, wszak zobaczyłby piękno, schludne otoczenie i sympatyczne twarze, których wcale nie wykrzywiał grymas. Raczej zdobiła je dumna powaga.
   Ślepy zapytał mieszkańców: czym jest dla was Dom? Odrzekła mu wtedy kobieta: Dom jest miejscem, w którym ludzie się kochają, są sobie pomocni. W Domu mieszka miłość, rodzina to miłość.
   Ślepiec zaczął się śmiać, głuchy nic nie rozumiał, po czym ślepiec rzekł: no właśnie...


"Dom bez miłości"

Odprowadzało ich echo słów kobiety: w twoim domu nie ma miłości.
   Przy jednej z dróg stał dom ukryty w gąszczu drzew. Płot z siatki otaczał mały skrawek ziemi. W jej oczka wplatał się bluszcz. Trawa była gęsta ale niska, a im bliżej płotu, tym była dziksza i wyższa. Dzięki temu wydawało się, że dom zapadał się w zielonych poduchach.
   Ślepiec wszedł do środka. Czuł pozostałymi zmysłami przyjemny zapach ziół. Było chłodno, ale nie aż tak, by skóra miała cierpnąć. W kominku skwierczał waleczny ogień, który toczył bój o temperaturę otoczenia.



Głuchy, powiedziałby, że wnętrze jest ciemne ale przytulne. Że na kanapach leżą kolorowe narzuty z szalonymi wzorami, że abażur lampy nad stołem jest zrobiony z drutu i z włóczki, a na ścianach wiszą kolorowe obrazy, każdy inny, zupełnie do siebie nie dobrane tematycznie. Sam je namalował.
    Ślepiec przypominał sobie niedawno usłyszane słowa: To jest dom, w którym nie ma miłości.
   Ślepiec był mężczyzną, który nadal nie puszczał ręki głuchej kobiety. Patrzył w jej oczy, a ona czuła jego oddech na swoich ustach. Oboje pomyśleli to samo, że chcieliby mieszkać w "domu bez miłości" już do końca życia. Nie ważne co inni mówią. Ważna jest prawda.


"Dom miłości"

Miłość nie ma domu z drewna ani z cegły. Miłość zamieszkuje serce człowieka. Miłość nie liczy zysków, choć lubi planować. Miłość nie skarży się ani nie oskarża. Miłość jest sercem dzwonu, a dzwon słychać głośno i wyraźnie. Nikt nie pomyli jego domów z niczyim innym, nikt jej nie przegapi, nikt – zaręczam – wypełniony miłością, nie odważy się ocenić.



"Wartość miłości"

Miłość za cenę życia, życie za cenę miłości. Upojenie miłością, miłości ukojenie.
   Kiedy spokój w sercu, to znaczy, że miłość w nim mieszka. Kiedy piękny zapach kwiecia i ziół wokół, znaczy to, że miłość jest w pobliżu.
   Miłość w ogrodzie życia nigdy nie przekwita.

22 komentarze:

  1. Wzruszające Anno.
    Bardzo Ci dziękuję.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i przepadałem, będę to miał teraz w głowie długi czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie! jestem zachwycona!
    Taką treść przenika mnie do głębi...
    Bo jestem bardzo wrażliwa na uczucia... a na miłość szczególnie...
    Pięknego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam w sobie tę wrażliwość. Dla mnie jakość relacji ma bardzo duże znaczenie. Wychowywałam się na idei skrupulatnego dobierania współbraci w życiu i że jak coś nie gra, należy odpuścić, zrezygnować. Tak samo jest w pracy. Choćby była świetna i ulubiona, jeżeli ludzie są nieodpowiedni, wręcz toksyczni, to ta robota nie pójdzie dobrze. Zajdzie nam za skórę i koniec.

      Usuń
  4. Cudowne kwiatki na zdjęciach, szczególnie ten pierwszy różowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachwycam sie tym opisem miłości, bo dom, ogród zawsze kojarzy się z bliskimi i z człowiekiem.
    Dwa domy to już pełnia szczęścia.
    Serdeczności zasyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co jest w tych domach. Może się np. okazać, że lepsza będzie klitka w bloku od dużego domu, jeżeli w tej klitce rozkwitnie miłość. Miłość jest warunkiem zdrowej korelacji ludzkiej.

      Usuń
  6. Witaj Aniu.
    Fajnie napisałaś. Lubię Małego Księcia i swój dom.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele czytałam cytatów o tym, czym jest dom.
    Twój opis potwierdza te wszystkie złote myśli, a nawet jest pełniejszy.
    Przypomniał mi także przykład z życia.
    Starsze małżeństwo rozwodziło się po latach wspólnego życia.Mąż zapytany przez sędzinę, dlaczego złożył pozew, odpowiedział, że nie chce dłużej żyć w domu bez ciepła i miłości...oczywiście nigdy wina nie leży po jednej ze stron.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy brakuje miłości, to nawet stare drzewo daje się przesadzić.
      Dom to azyl, miejsce odpocznienia i kwitnących kwiatów. Miejsce, do którego masz ochotę wracać. Najgorzej jest jeśli z domu wciąż człek ucieka i nie ma chęci w nim przebywać. To nie wróży nic dobrego. Podobno w domu bez miłości nic dobrze nie rośnie poza chwastami. Taki przesąd.

      Usuń
  8. Dom to ludzie i ich uczucia względem siebie. Sedno życia dom i my w nim. Ciekawa jestem, jak się zaaklimatyzujecie w swoim nowym miejscu, a raczej w nowej starej polskiej rzeczywistości?
    Ja najchętniej chciałabym się z naszego kraju wyrwać, tak mnie przygasił wybór rodaków.
    Serdecznie pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dom to przede wszystkim ludzie, wtedy i miejsce można znieść, nawet jeśli ono nie jest spełnieniem naszych marzeń. A jeśli chodzi o aklimatyzowanie się, to ogólnie w swoim kraju zawsze czułam się dobrze, a i realia dobrze pamiętam. Trudniej chyba będzie miał mąż, bo mieszkał w Szwajcarii znacznie dłużej niż ja.

      Usuń
  9. Aniu
    Piękne zdjęcia i refleksje o domu 😀🌼
    Dom, znaleźć ten na cale życie, to wielkie szczęście 🏡 wiem co piszę,bo przeprowadzałam się kilka razy.
    Teraz jestem tu, gdzie jestem jest mi dobrze 🧡
    Serdeczności zostawiam 🌻⛅🙋‍♀️☕🍒🦋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim miłość to już wielkie szczęście. A potem spokojny dom tą miłością wypełniony. :)

      Usuń
  10. Piękne, kolejny raz nie mam nic do powiedzenia

    OdpowiedzUsuń
  11. zgadzam się - kiedy w naszym życiu i przede wszystkim sercu panuje spokój, oznacza to miłość i osiągnięcie w życiu najważniejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej bym powiedziałam, że konsekwencją miłości jest spokój w sercu. :) I jest to szalenie ważna rzecz dla każdego człowieka. Jedno i drugie.

      Usuń
  12. Cześć, Anna.
    Dobrze opisałeś znaczenie miłości poprzez serię zdań.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  13. O miłości można dużo napisać i powiedzieć, a ty zrobiłaś to pięknie. Czyżby przypadek, że właśnie "Mały Książę"?To jedna z pierwszych książek o miłości, która dotarła chyba do każdego, kto ją przeczytał. A to chyba jedyna lektura, ktorą prawie wszyscy przeczytali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytaty z książek wybieram na bloga wpisując interesujący mnie tag. "Małego księcia" nie czytałam. Moje perypetie z lekturami były w szkole trudne, w ciągu roku szkolnego nie miałam czasu, tylko zaczynałam książkę i ani się obejrzałam, już omawialiśmy. Ile zdążyłam przeczytać w wakacje, tyle miałam wiedzy na rok szkolny.

      Usuń

Pewnego dnia wymyśliłam sobie, że będę dzielić się pięknem świata, którego doświadczam podczas swoich wędrówek. Że będę pisać ku pokrzepieniu serc i być może zachęcać do podróżowania. W tym samym celu wydałam książkę, czyli dla Waszej przyjemności. Czasami piszę też o Bogu, który jest dla mnie najważniejszy i dzielę się chętnie swoim studium biblijnym.
Jednak nie robię tego dla poklasku, nie chcę samych duserów.
Dziękuję za każdego czytelnika, który podzieli się ze mną swą refleksją miast "odhaczonym" komplementem. Jestem wdzięczna za każde nasze wspólne rozważanie. Za komplementy dziękuję, ale nie na tym mi zależy. Proszę rozważ to nim pozostawisz po sobie te dwa/trzy słowa :) i tak zwyczajnie: porozmawiajmy.